Jeremy Scott: Król modowych kolaboracji
Wprowadzenie
Niewielu projektantów we współczesnej modzie przyjęło współpracę tak naturalnie, jak Jeremy Scott. Na długo zanim partnerstwa między luksusowymi domami mody, markami sneakersów, firmami zabawkarskimi i gwiazdami popu stały się standardową strategią marketingową, Scott już to robił. Modę traktował mniej jak zamkniętą branżę, a bardziej jak plac zabaw, gdzie sneakersy mogły mieć skrzydła, zegarki mogły owijać się dwukrotnie wokół nadgarstka, torebki mogły parodiować fast food, a okulary przeciwsłoneczne mogły wyglądać jak karabiny lub postacie z kreskówek.
Dla niektórych Jeremy Scott to geniusz. Dla innych reprezentuje wszystko, co nadmierne w modzie. Ale niezależnie od tego, czy ludzie kochają, czy nienawidzą jego twórczości, jedno jest pewne: bardzo niewielu projektantów miało tak widoczny wpływ w tylu kategoriach.
Od sneakersów Adidasa i zegarków Swatch po torebki Longchamp, okulary Linda Farrow, kolekcje Moschino na wybiegach i garderoby celebrytów, Jeremy Scott stworzył jedno z najbardziej rozpoznawalnych dziedzictw współpracy ostatnich dwóch dekad.
Kim jest Jeremy Scott?
Jeremy Scott urodził się w Kansas City, Missouri, w 1975 roku i studiował modę w Pratt Institute w Nowym Jorku, zanim przeniósł się do Paryża, aby w latach 90. uruchomić własną markę.
Od początku wyróżniał się spośród tradycyjnych projektantów. Podczas gdy większość mody goniła za elegancją i minimalizmem, Scott skłaniał się ku popkulturze, humorowi, kreskówkom, Amerykanie, konsumpcjonizmowi i przesadzonym sylwetkom.
Szybko zyskał reputację projektanta, który równie dobrze rozumiał kulturę celebrytów, jak i kulturę młodzieżową. Potrafił odnieść się do Barbie, muzyki rap, zabawek, luksusowych marek czy fast foodów w tym samym uniwersum i jakoś sprawić, że to działało.
To sprawiło, że był kontrowersyjny, ale także niemożliwy do zignorowania.
Zanim współprace stały się normą
Dziś współpraca jest wszędzie. Luksusowe marki współpracują z firmami produkującymi sneakersy, artyści projektują kapsuły, a celebryci co sezon wprowadzają na rynek linie produktów.
Na początku XXI wieku było to znacznie mniej powszechne.
Jeremy Scott pomógł udowodnić, że współpraca może być jednocześnie kolekcjonerska, kontrowersyjna i komercyjnie udana. Zrozumiał wcześniej niż większość, że konsumenci mody chcieli osobowości, a nie tylko produktów.
Adidas x Jeremy Scott
Partnerstwo, które zmieniło kulturę sneakersów
Jeśli jedna współpraca definiuje dziedzictwo Jeremy’ego Scotta, to niewątpliwie jest nią Adidas.
Relacja rozpoczęła się na początku XXI wieku i globalnie eksplodowała w 2008 roku, kiedy Adidas dał mu swobodę twórczą w zakresie obuwia i odzieży.
Zamiast subtelnych zmian, Scott przekształcił sneakersy w obiekty sztuki.
Stworzył buty z: gigantycznymi skrzydłami, pluszowymi misiami, nakładkami w kształcie kości, nadrukami banknotów dolarowych, zwierzęcymi wzorami, metaliczną skórą i estetyką kreskówkową.
W czasach, gdy większość sneakersów wciąż skupiała się na sporcie lub stonowanym stylu casual, sneakersy Jeremy’ego Scotta były głośne, dziwne i niemożliwe do zignorowania.
Era Skrzydeł
Model JS Wings stał się jego najbardziej ikonicznym dziełem.
Buty do koszykówki z gigantycznymi rzeźbionymi skrzydłami przymocowanymi do boków brzmiały na papierze niedorzecznie – ale stały się globalnym elementem wyrazu, noszonym przez raperów, stylistów i celebrytów.
Lil Wayne, Kanye West, A$AP Rocky i wielu innych nosiło je w szczytowym okresie ery blogów mody i muzyki.
Buty te uchwyciły specyficzny moment w kulturze, kiedy maksymalizm zwyciężał.

Próbka butów Adidas x Jeremy Scott 2010 „Rockstar”
Jedną z ciekawszych, mniej znanych par z tamtej epoki są próbki sneakersów Rockstar.
Pokryte cyrkoniami na smukłej, inspirowanej sztukami walki sylwetce, pokazują zdolność Scotta do łączenia energii glam rocka ze sportowym stylem.
Nie każda para Adidasów Jeremy'ego Scotta potrzebowała skrzydeł ani misiów – niektóre polegały wyłącznie na wizualnym przepychu.

Era misia i kości
Niektóre z jego najbardziej kolekcjonerskich wydań Adidasa to dziś sneakersy z misiami, warianty pandy i wzory kości.
Te pary zatarły granicę między zabawką a obuwiem. Wielu purystów sneakersów ich nienawidziło, podczas gdy kolekcjonerzy je kochali. To napięcie stało się kluczowe dla atrakcyjności Scotta.
Nawet mniej znane pary, takie jak próbki pokryte cyrkoniami, jak model Rockstar, pokazały, jak naturalnie łączył on przesadę glam rocka z designem odzieży sportowej.

Swatch x Jeremy Scott
Dostępny chaos zrobiony dobrze
W 2011 roku Jeremy Scott nawiązał współpracę ze Swatchem, a rezultat idealnie pasował do obu marek.
Swatch historycznie prosperował dzięki zabawnym, figlarnym projektom. Scott po prostu jeszcze bardziej rozwinął to DNA.
Zegarek Swatch x Jeremy Scott Wings
Ten zegarek posiadał odpinane trójwymiarowe skrzydła przymocowane do paska, przenosząc jego najsłynniejszą koncepcję sneakersów na formę zegarka.
Był zabawny, nadający się do noszenia i natychmiast rozpoznawalny.

Zegarek Swatch x Jeremy Scott Punk
Model Punk używał przesadzonego paska w panterkę z dwoma owinięciami, o jaskrawych kolorach i kreskówkowej energii.
Czuł się mniej jak zwykły zegarek, a bardziej jak element kostiumu.

Zegarek Swatch x Jeremy Scott Portrait
Być może najbardziej w stylu Jeremy’ego Scotta: zegarek z jego własnym portretem na tarczy, oprawionym jak klasyczne dzieło sztuki.
Podyktowane ego? Może.
Samoświadome i zabawne? Zdecydowanie.

Te wydania pokazały, że Scott rozumiał coś, czego wielu projektantów nie dostrzega: akcesoria mogą być rozrywką.
Linda Farrow x Jeremy Scott
Okulary jako rzeźba
Praca Scotta z Lindą Farrow stała się legendarna w kręgach modowych.
Zamiast projektować standardowe okulary przeciwsłoneczne premium, współpraca stworzyła dramatyczne, kolekcjonerskie dzieła. Oprawki nawiązywały do skrzydeł, dłoni, map, grafik rentgenowskich, a nawet sylwetek broni.
Te projekty były teatralne, kontrowersyjne i niezaprzeczalnie związane z erą odważnej stylizacji celebrytów z końca lat 2000. i początku 2010.
Dziś wiele z tych okularów jest trudnych do znalezienia i coraz bardziej cenionych przez kolekcjonerów.
Okulary przeciwsłoneczne M16 Rifle
Jednym z najbardziej szalonych przykładów były okulary przeciwsłoneczne M16 rifle, gdzie sylwetka oprawki nawiązywała do broni.

Te dzieła były kontrowersyjne, teatralne i niezwykle typowe dla swojej epoki – przełomu lat 2000. i 2010., kiedy to wyraziste okulary dominowały w kulturze klubowej, teledyskach i modzie celebrytów.
Dziś wiele z tych przedmiotów jest trudnych do znalezienia i bardzo poszukiwanych przez kolekcjonerów.
Longchamp x Jeremy Scott
Luksusowe torebki z humorem
Jeremy Scott współpracował również z firmą Longchamp, udowadniając, że jego język potrafi się zaadaptować do akcesoriów dziedzictwa.
Zamiast niszczyć klasyczną torbę Le Pliage, zinterpretował ją na nowo poprzez zabawne nadruki i koncepcje.
Torba Longchamp x Jeremy Scott Medals (2009)
Ten inspirowany militarnie design przedstawiał grafikę medali, w tym portrety i satyryczne odznaczenia.

Uchwyciło to coś, co Scott często robił dobrze: brał symbole statusu i zamieniał je w żarty.
Melody Ehsani x Jeremy Scott
Biżuteria spotyka tożsamość
Jego współpraca z Melody Ehsani połączyła biżuterię uliczną z kulturowymi napisami.
Arabski pierścionek „Jeremy” na trzy palce jest doskonałym przykładem kultury biżuterii wyrazistej z początku 2010 roku – odważny, duży, efektowny i zakorzeniony w designie opartym na tożsamości.

Era Moschino
Kiedy Jeremy Scott przejął dom mody
Od 2013 do 2023 roku Scott pełnił funkcję dyrektora kreatywnego Moschino.
To był moment, w którym jego energia outsidera weszła do głównego europejskiego domu mody luksusowej.
Jego kolekcje nawiązywały do McDonald’s, Barbie, SpongeBoba, kultury zabawek, opakowań, Amerykany i nostalgii ery internetu.
Niektórzy krytycy odrzucali to jako tandetne. Inni widzieli w tym dokładnie to, czego potrzebował luksus: energię, humor i aktualność.
Nie można jednak zaprzeczyć, że dzięki niemu Moschino znów stało się widoczne kulturowo.

Dlaczego Jeremy Scott ma znaczenie
Nawet osoby, które nie lubią jego twórczości, często nie doceniają jego wpływu.
Pomógł znormalizować głośne współprace na długo przed tym, zanim stały się standardem w branży. Udowodnił, że nawiązania do popkultury mogą istnieć w modzie luksusowej. Zrozumiał, że muzycy i celebryci często zmieniają styl szybciej niż magazyny.
Co najważniejsze, traktował modę jako rozrywkę, nie tracąc wartości komercyjnej.
To połączenie jest teraz powszechne. W tamtych czasach tak nie było.
Dlaczego vintage Jeremy Scott znów rośnie w siłę?
Wielu młodszych kupujących i kolekcjonerów archiwalnych przedmiotów ponownie odkrywa starsze dzieła Jeremy'ego Scotta, ponieważ reprezentują one inną epokę.
Pochodzą z czasów, gdy moda wydawała się mniej ostrożna, bardziej zabawna i bardziej skłonna do przesady. W dzisiejszym świecie czystego minimalizmu te starsze projekty znów wydają się buntownicze.
Dlatego wczesne pary Adidasa, zegarki Swatch, rzadkie okulary i akcesoria z epoki Moschino nadal przyciągają odnowione zainteresowanie.
Był poważny czy żartował?
To pytanie, które ludzie zadawali od lat.
Odpowiedź brzmi: jedno i drugie.
Jeremy Scott rozumiał, że moda może być jednocześnie poważnym rzemiosłem i śmiesznym występem.
Wielu projektantów chce szacunku. Jeremy Scott chciał reakcji.
A reakcja trwa dłużej niż aprobata.
Ostatnie przemyślenia
Jeremy Scott być może nigdy nie będzie powszechnie kochany tak, jak cichsi projektanci luksusowi, ale niewielu ludzi ukształtowało kulturę współpracy tak widocznie.
Sprawił, że sneakersy stały się teatralne, zegarki zabawne, torby ironiczne, a luksus mniej obawiał się wyglądać śmiesznie.
W branży, która często traktuje się zbyt poważnie, to może być jego największe osiągnięcie.

Przeglądaj ogłoszenia 🟢
Odkryj rzadkie egzemplarze z kolekcji Jeremy’ego Scotta dostępne teraz na unico13.
